Oficjalne Forum programu Odkurzacz
Strony: 1 [2] 3 4   Do dołu
  Odpowiedz  |  Drukuj  
Autor Wątek: ZDROWIE - warto o nie zadbać, w integracji z naturą...  (Przeczytany 37405 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
juro
Platyna
****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 887

Życie to jest gra do której niemamy kodów


« Odpowiedz #15 : Maj 11, 2006, 20:19:50 »
Odpowiedz cytującCytuj

Błędne przekonania  Sad

1. Pieczywo i plastik - często przechowujemy pieczywo w plastikowych pojemnikach, a to bardzo niedobrze.
Na chlebie zamknięitym w plastkowym pojemniku bardzo szybko rozmnaża się pleśń. Jedzenie tak przechowywanego pieczywa może zwiększac ryzyko zachorowań na raka.
Najlepiej przechowywać je w drewnianym lub metalowym pojemniku - dłużej zachowuje świeżość i nie traci swoich właściwości odżywczych.

2. Wędliny i plastikowa folia
- złym nawykiem jest też przechowywanie w wędlin w foliowych woreczkach, w które zostały zapakowane w sklepie. Po 2 dniach wędlina tak przechowywana często zmienia kolor i robi sie na niej śliski nalot, nie mówiąc o tym, że może się w niej wytworzyc jad kiełbasiany. Wyroby wędliniarskie najlepiej przechowywać w pergaminie lub folii aluminiowej.

3. Herbata i cytryna
- cytryna to cenne źródło witaminy C, ale nie w herbacie, a to za sprawą teiny, ktora osłabia działanie witaminy C. A przecież pierwsze co to podczas przeziębienia to myślimy o herbatce z cytrynka, lepiej siegnąć wtedy po owoce i warzywa, będące źródłem witaminy C.

4. Antybiotyki i mleko - nigdy nie popijajmy antybiotyków mlekiem, mleko zawiera wapń, który wchodzi w rekacje z niektórymi antybiotykami, tworząc nierozpuszczalne w wodzie sole wapniowe. Wtedy lek wchłania się tylko częściowo lub jest zupełnie wydalany.
Antybiotyki najlepiej popijać woda. Między zażyciem leku, a piciem mleka powinna byc 2 godzinna przerwa.

5. Soki i leki - soki i leki to też niezbyt dobre zestawienie, szczególnie grejpfrutowy i pomarańczowy należy omijać, zawieraja bowiem substancje , które hamują rozkład leków w organizmie, a to może powodowac nawet 5 krotnie wzrost ich stężenia we krwi, a dalej zaburzenia rytmu serca, bóle głowy, spadek ciśnienia, w rzadkich przypadkach nawet śmierć. Między spożywaniem soku, a zażyciem leku powinna być 4 godzinna przerwa.

6. Herbata i żelazo
- przy niedokrwistości, preparatów żelaza nie należy popijac herbatą i kawą. Nigdy nie należy też zażywac żelaza równocześnie z witamina E.

7. Pomidor i ogorek - połączenie pomidor i ogórek zielony choć bardzo smaczne to niezdrowe. Sok wydzielany przez ogórki neutralizuje zawartą w pomidorach witaminę C.
(klara)
« Ostatnia zmiana: Maj 11, 2006, 20:24:06 wysłane przez juro » Zapisane
juro
Platyna
****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 887

Życie to jest gra do której niemamy kodów


« Odpowiedz #16 : Maj 15, 2006, 10:38:55 »
Odpowiedz cytującCytuj

Sprawdź czego ci brakuje… 

- Kruchość włosów – może ją powodować brak wapnia. Jedz więcej warzyw liściastych, nabiału, fasoli, orzechów i nasion.

- Kruche paznokcie i włosy, ziemista cera – w organizmie brakuje żelaza, ważnego składnika hemoglobiny, która stanowi budulec czerwonych krwinek. źródła żelaza to czerwone mięso, zielone warzywa liściaste, orzechy, nasiona, kiełki pszenicy, suszone morele, pokrzywa i szczaw.

- Słabe, rozdwajające się włosy i paznokcie – mogą świadczyć o braku krzemu. Występuje on we włóknach roślinnych i zbożach.

- Słabe i często przetłuszczające się włosy – to pewnie wynik braku witaminy H (biotyny). Poszukaj jej w mleku, serze, brązowym ryżu.

- Sucha, łuszcząca się, napięta skóra, czasem też wypadanie włosów, wypryski – skórze brakuje niezbędnych kwasów tłuszczowych, których organizm używa do natłuszczania naskórka, tkanek i błon komórkowych. Kwasy tłuszczowe znajdziesz w nasionach lnu, dyni, słonecznika, orzechach, soi i tofu.

- Szara, zwiotczała skóra, trudno gojące się wypryski – mogą świadczyć o niedoborze witaminy A, która ma silne działanie wzmacniające, regeneruje komórki naskórka, pobudza je do szybszej odnowy. Znajdziesz ją w żółtych owocach i warzywach, tłuszczach zwierzęcych, żółtku.

- Blada, przezroczysta i zmęczona cera – brakuje ci kwasu foliowego. Znjadziesz go w zielonych warzywach, drożdżach, fasoli i grochu.

- Ziemista, szara cera – jej kolor może zależeć od witaminy B6, która potrzebna jest do produkcji czerwonych krwinek. Znajdziesz ją w bananach, wątrobie, rybach i orzechach.

- Odwodniona, słaba, zwiotczała skóra – może świadczyć o niedoborze witaminy E, która jest silnym przeciwutleniaczem chroniącym skórę przed wolnymi rodnikami powodującymi jej przedwczesne starzenie. Jej naturalne źródła: tłuszcze roślinne, orzechy, nasiona, ziarna zbóż, ciemnozielone warzywa.

- Skłonność do pękania naczynek, siniaków, cieni pod oczami – prawdopodobnie brakuje ci witaminy K, niezbędnej do prawidłowego krzepnięcia krwi. Wystepuje z zielonych warzywach, jajach, olejach i jogurcie.

- Zajady, popękana skóra w kącikach ust, kruchość włosów i paznokci – mogą świadczyć o niedoborze witaminy B2. Poszukaj jej w nasionach zbóż, drożdżach, wątrobie i rybach.

- Zapalenie skóry, wykwity alergiczne – mogą być wynikiem niedoboru witaminy B3. Dużo tej witaminy jest w roślinach strączkowych, orzeszkach ziemnych, podrobach, drobiu i rybach, awokado i suszonych owocach.

- Trudno gojące się ranki i wypryski, nasilający się trądzik – to efekt braku witaminy B5 oraz cynku. Szukaj ich w drożdżach piwnych, żółtkach, rybach, zbożach, suszonej fasoli, owocach morza i czarnej fasoli.

- Trądzik, infekcje bakteryjne – być może w organizmie brakuje siarki, która stosowana jest w maściach pomagających też na łuszczycę, świerzb i wypryski. Jaja, mięso, ryby, mleko, czosnek, kapusta i cebula to naturalne źródła siarki.

- Przetłuszczająca się skóra i włosy, trądzik, wysypki skórne – prawdopodobnie to brak miedzi powoduje zaburzenia w pracy gruczołów łojowych. Miedź występuje w ziarnach zbóż i roślinach strączkowych.
(klara)
 001_smile
Zapisane
Śnieżka
Złoto
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 688



« Odpowiedz #17 : Maj 15, 2006, 21:14:15 »
Odpowiedz cytującCytuj

@ Juro

Bardzo Ci dziękuję - podtrzymujesz ten temat bardzo dzielnie i skutecznie... Jestem ostatnio mało czasowa wybaczcie !!

Dorzucę swoje trzy groszowe porady do ciekawych powyżej :

To prawda antybiotyków nie należy popijać mlekiem !!!
    - Wszystkie doustne medykamenty powinny być popijane ( najlepiej przegotowaną) wodą i.. to w dużej ilości - ułatwia to szybkie rozpuszczenie leku i wchłanianie znacznie przyspiesza - nie wspomnę o osłonie błony śluzowej ściany żołądka...

Należy też pamiętać : antybiotyki rujnują florę bakteryjną (saprofityczną) przewodu pokarmowego - najbardziej jelit, gdzie odbywa się trawienie ostateczne z wchłanianiem składników odżywczych, transportowanych do naszych tkanek organizmu.  Mało tego.. antybiotyki niszczą również witaminy!!
   Zwykle kuracja antybiotykowa kończy się zaburzeniami pracy jelit ( z wchłanianiem włącznie ) co objawia się biegunką , bólami w podbrzuszu,  niesmakiem w ustach oraz ogólnym osłabieniem.
Zatem, kuracja antybiotykowa powinna być połączona  z równoczesnym podawaniem preparatu składającego się z dużej ilości bakterii korzystnych dla naszego przewodu pokarmowego ( pałeczki mleczanowe) niezbędnych do właściwej pracy jelit - takim speryfikiem jest  np. Lakcid  -  przyjmujemy go przy każdej kuracji antybiotykiem -WAżNE !!

Ze swej strony polecam, po pozbyciu się choroby ( po leczeniu antybiotykiem) conajmniej dwutygodniową dietę bogatą w : zsiadłe mleko, kefiry, jogurty, i inne wzbogacone w naturalną florę bakteryjną przetwory mleczne z maślanką włącznie.
Jak wspomniałam - witaminy również ulegają zniszczeniu na skutek działania antybiotyku, należy zatem je natychmiast  PO  KURACJI  uzupełnić, spożywając duże ilości warzyw, owoców jak i gotowych kompleksów witaminowych dostępnych w aptekach -
szczególnie polecam Body Max na bazie żeńszenia
Przykrym (bardzo!)  następstwem leczenia antybiotykami może być tzw. drożdżyca lub grzybica, mogące rozwijać się w różnych  miejscach naszego organizmu, jama ustna,przełyk, jelita, narządy rodne, uszy, skóra.
Objawy:
Jama ustna przełyk - metaliczny posmak, nalot biały na języku z suchością języka i zaczerwienieniem śluzówki dziąseł, podniebienia, brak apetytu, ból przy jedzeniu i piciu , trudności z połykaniem.
Jelita - ból w podbrzuszu, biegunka wodnista cuchnąca, śluzowata.
Narządy rodne - pojawienie się piekącej wydzieliny z uporczywym uczuciem przykrego swędzenia okolic narządów, obrzęk, ból.
Skóra - uszy - swędzenie ze zmianami np zaczrewienienie lub złuszczenie naskórka.
Opisane objawy wymagają interwencji lekarza i  szybkiego  leczenia  anty drożdżycowo - grzybiczego!!
 
Antybiotyki skierowane przeciwko bakteriom chorobotwórczym po drodze zabijają wszystko, co żywe i fizjologiczne - tak niestety wygląda nie tylko opisana tu ingerencja chemiczna do naszych organizmów ....(!?) 
Pamiętajmy zatem - chorób można uniknąć,właściwie postępując, odżywiając się, racjonalnie zażywając sportu, odpoczynku i innych....
przyjemności życia biggrin

Pozdrawiam - jutro zapodam fenomenalne miksturki na wzmocnienie włosów, paznokci, i zmian na skórze...... thumbup

PS. Jest maj- miesiąc życia i.. miłości!!!- biegusiem w głeboki las (z dala od "cywilizacji..!) - wszyscy!!! Zbieramy młodziutką pokrzywę - listki......
w domciu przyrządzamy " majowy wskrzeszacz " :

Kostka rozdrobnionego twarogu białego, dwie garście drobniutko posiekanej (w rękawiczkach gumowych) pokrzywy, łyżka suszonej mięty pieprzowej, cukier waniliowy do smaku, śmietanka ( 12%) - odrobina soli - wszystko razem mieszamy dokładnie...!
Smarujemy  cieniutko masełkiem chrupiącą bułeczkę i zajadamy przygotowaną  pastę serowo - pokrzywową popijając gorącą herbatką zieloną z dodatkiem soku z pigwy.
Jest to  rewelacja - leczy układ pokarmowy, oczyszcza organizm, wzmacnia, i daje mocnego majowego kopa na całe lato i resztę roku...  ( uwaga... - parzy w język  lol)
<a href="http://PostWysłany: Pią 12 Lis, 2004&nbsp; &nbsp; Odpowiedz z cytatem<br />Najcenniejsza jest oczywiście pokrzywa majowa. Oprócz sałatek, czy dodatków np. do zup ( jak natka) można robić sok z pokrzywy ( sokowirówką). Ponieważ jest dosyć obrzydliwy w smaku, dodaję 1/2 na 1/2 soku z ogórków kiszonych bo trochę niweluje pokrzywę. Można spróbować oczywiście dodawać w mniejszej ilości do innych soków." target="_blank">http://PostWysłany: Pią 12 Lis, 2004&nbsp; &nbsp; Odpowiedz z cytatem<br />Najcenniejsza jest oczywiście pokrzywa majowa. Oprócz sałatek, czy dodatków np. do zup ( jak natka) można robić sok z pokrzywy ( sokowirówką). Ponieważ jest dosyć obrzydliwy w smaku, dodaję 1/2 na 1/2 soku z ogórków kiszonych bo trochę niweluje pokrzywę. Można spróbować oczywiście dodawać w mniejszej ilości do innych soków.</a>

Acha...Juro, wydrukowałam ( 186 str ) " Jak  żyć długo i zdrowo "  Michała Tombaka - niepowiem .. bardzo ciekawe i godne polecenia wszystkim - skąd  Ty spryciarzu wykopujesz takie "kruki" !??
« Ostatnia zmiana: Maj 15, 2006, 22:52:00 wysłane przez śnieżka » Zapisane

.
juro
Platyna
****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 887

Życie to jest gra do której niemamy kodów


« Odpowiedz #18 : Maj 16, 2006, 03:25:51 »
Odpowiedz cytującCytuj

Acha...Juro, wydrukowałam ( 186 str ) " Jak  żyć długo i zdrowo "  Michała Tombaka - niepowiem .. bardzo ciekawe i godne polecenia wszystkim - skąd  Ty spryciarzu wykopujesz takie "kruki" !??

a to się tu zajrzy.. a to tam   ;) zaglądam praktycznie do każdego sklepu  laugh
Zapisane
Śnieżka
Złoto
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 688



« Odpowiedz #19 : Maj 20, 2006, 23:58:13 »
Odpowiedz cytującCytuj


                             ZDROWE WLOSY - PIEKNE WLOSY !!

 
    Włosy nie kwestionowana nasza ozdoba ( poza uśmiechem oczywiście... biggrin) -  jakże często mamy z nimi problemy... to za długie , to za krótkie (!?) - pryszcz, to że się łamią ,rozdwajają, wypadają, przetłuszczają (o łupieżu nie wspomnę) - przyprawia nas o bezsilną złość.
Szukamy wyjścia w częstych zmianach rodzajów szamponów, odżywek i innych specyfików dostępnych na rynku, niestety nie zawsze udaje się tym sposobem sobie pomóc......(!?)  - Postaram się podać kilka domowych sposobów pielęgnacji włosów ( sprawdzonych od strony skuteczności..)

Włosy łamiące się, rozdwajające - słabe (cienkie ) :

Do przygotowania odżywki potrzebne będą składniki :  Witamina A + E w kroplach ( dostępna w aptece ), 2 łyżki płatków owsianych, 2 żółtka jajek, 2 marchewki, pokrzywa majowa ( 15- 20 listków), olej arachidowy - lub olejek rycynowy

Wykonanie:

Płatki owsiane gotujemy w 1/2 l  wody, do miękkości - odcedzając przez sito ugotowane płatki,  miksujemy marchewkę z pokrzywą  i 1 łyżką odsączonych ugotowanych płatków - przelewamy zmiksowaną mieszankę do miseczki - dodajemy, mieszając, żółtka, 20 kropli Wit. A+E, 15 kropli oleju arachidowego. Uzyskaną papkę  rozprowadzamy cieplym kleikiem z ugotowanych płatków owsianych.
Włosy, oczywiście są umyte i okręcone ręcznikiem ( w oczekiwaniu....) -  nakładamy ciepłą odżywkę na włosy, zakładamy folowy czepek, okręcamy ręcznikiem główkę - i..... mamy 20 minut na np krzyżówki, ewentualnie maseczkę na  bużkę.. biggrin

Ważne :  tą odżywkę należy dokładnie spłukać ciepła wodą - włosy mogą wydawać się "ciężkie" -( można je umyć szamponem pokrzywowym koniecznie z dodatkiem wody - delikatnie - ja jednak nie myję szamponem - tylko płuczę wodą a na końcu zakwaszam  wodą z sokiem z cytryny ( może być ocet)
Zabieg można stosować 2 razy w miesiącu,lub na przemian, z innego rodzaju odżywką , którą  następnie zapodaję :

Włosy wypadające z tendencją do przetłuszczania :

Składniki :  czarna rzepa, wywar z kory dębu ( dostępna w sklepach zielarskich) - 2 łyżecki kory zalać wrzątkiem 1/2 szklanki - przykryć - odstawić na 20 min - do 1/2 h, rumianek 1 łyżeczka + skrzyp polny 1 łyżeczka ( razem) zalać wrzątkiem 1/2 szklanki - odstawić, Wit A+E
w kroplach, płatki kukurydziane , 1 żółtko.

Wykonanie:
Czarną rzepę ( średniej wielkości) miksujemy z dodatkiem płatków kukurydzianych na dość gęstą masę - przekładamy do miseczki - dodajemy mieszając ( zapomniałam ! - łyżką drewnianą - poprzednią odżywkę również), żółtko, 20 kropli wit A+E, po połowie ciepłych wywarów z wymienionych powyżej ziól. Nakładamy cieplą odżywkę na umyte włosy + czepek foliowy + ręcznik ( musi być ciepło) - po 20 minutach płuczemy ciepła wodą, ważne : na końcu zimną wodą z sokiem z cytryny.

Ta odżywka rewelacyjnie leczy też łupież, pod warunkiem, że będziemy myć włosy sporządzonym własnoręcznie  " szamponem " 
biggrin biggrin, który robimy w prosty sposób :
Szare mydło ( najlepsze " biały jeleń") kroimy w piórka ( ok. 3/4 szklanki ), pozostałe wywary z kory dębu, rumianku i skrzypu z poprzedniej odżywki,  mieszamy, lekko podgrzewając, dodajemy piórka mydła - mieszając do całkowitego rozpuszczenia piórek - dodajemy 1/2 szkl przegotowanej wody - zlewamy do buteleczki - mamy gotowy własny, zdrowy szampon do mycia włosów.
Po każdym myciu, włosy płuczemy na końcu, zimną wodą z dodatkiem octu .

Należy też pamiętać :

Włosy myjemy na stojąco - pod prysznicem - nie schylając głowy !!
Nie wycieramy mokrych włosów ręcznikiem, okręcamy głowę ciepłym ręcznikiem, pozwalając mu wchłonąć wodę z naszych włosów (WAżNE!)
NIE SUSZYMY WłOSóW SUSZARKą - najlepiej dla nich jak same wyschną !!!
Rozczesujemy bardzo rzadkim grzebieniem - najlepiej po wyschnięciu
Szczotkujemy włosy szczotką z naturalnego włosia - przynajmniej dwa razy dziennie.
Spacerujemy z odkrytą głową - wiatr i słońce to dla nich życie.

A na koniec - pamiętajmy - jedzmy wszystkie gatunki wszelkich kasz, orzechów, owoców, warzyw (jak najwięcej marchewki) - nasze włosy natychmiast odżyją - nie wspomnę o poprawie zdrowia ogólnie biggrin - czego gorąco życzę !
 
Pozdrawiam !
« Ostatnia zmiana: Maj 21, 2006, 00:01:56 wysłane przez śnieżka » Zapisane

.
Śnieżka
Złoto
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 688



« Odpowiedz #20 : Maj 23, 2006, 03:40:46 »
Odpowiedz cytującCytuj

                                                                             

                                                                                 UWAGA !!  KLESZCZE


Sezon trwa, a potencjalne zagrożenie  istnieje do pużnej jesieni..  Lato w tym roku zapowiada się wilgotnie, na przemian z ciepełkiem - to sprzyjające warunki do rozwoju dużej ilości tych pajęczaków - inwazja zatem może być szczególnie liczna i tym samym niebezpieczeństwo ukąszenia  zagraża nam realnie. 

Wredne to świństwo straszecznie - ukąszenia się nie czuje - znieczula miejsce wkłucia ssawki (główki ) , żywi się krwią ssaków ( w tym człowieka ) roznosząc zakażenia niebezpieczne dla zdrowia, a.... nawet życia (!), maleńkie to - co powoduje niezauważalność ( nimfy są zupełnie niewidoczne) a jak już się przyczepi - nie jest łatwo  tego draństwa się pozbyć ...


<a href="http://Kleszcze to pasożytnicze pajęczaki przenoszące groźne dla człowieka i zwierząt choroby zakaźne: kleszczowe zapalenie mózgu i boreliozę.<br />Są aktywne od wczesnej wiosny do późnej jesieni.<br />Kleszczowe zapalenie mózgu to choroba, przeciw której brak jest leczenia przyczynowego, ale można jej skutecznie zapobiec stosując szczepienia ochronne.<br />Borelioza to przeciwnie: choroba bakteryjna, którą można skutecznie leczyć antybiotykami, ale nie ma przeciw niej szczepionki. W ochronie przed nią może pomóc szybkie usuniecie kleszcza.<br />Miejsce po usunięciu kleszcza należy obserwować przez kilka tygodni - powiększające się zaczerwienianie może być objawem boreliozy.<br />Podczas wizyty u lekarza, należy wspomnieć o ukąszeniu przez kleszcza. Pozwoli to na postawienie właściwej diagnozy<br />objawy nie zawsze są widoczne i należy przeprowadzić badania krwi.<br />Nie lekceważ chorób przenoszonych przez kleszcze!" target="_blank">http://Kleszcze to pasożytnicze pajęczaki przenoszące groźne dla człowieka i zwierząt choroby zakaźne: kleszczowe zapalenie mózgu i boreliozę.<br />Są aktywne od wczesnej wiosny do późnej jesieni.<br />Kleszczowe zapalenie mózgu to choroba, przeciw której brak jest leczenia przyczynowego, ale można jej skutecznie zapobiec stosując szczepienia ochronne.<br />Borelioza to przeciwnie: choroba bakteryjna, którą można skutecznie leczyć antybiotykami, ale nie ma przeciw niej szczepionki. W ochronie przed nią może pomóc szybkie usuniecie kleszcza.<br />Miejsce po usunięciu kleszcza należy obserwować przez kilka tygodni - powiększające się zaczerwienianie może być objawem boreliozy.<br />Podczas wizyty u lekarza, należy wspomnieć o ukąszeniu przez kleszcza. Pozwoli to na postawienie właściwej diagnozy<br />objawy nie zawsze są widoczne i należy przeprowadzić badania krwi.<br />Nie lekceważ chorób przenoszonych przez kleszcze!</a>

Kilka  bardzo istotnych rad :

- idąc do lasu, zakładaj ; skarpety, długie spodnie, koszulę z długimi rękawami ( jasną - widać na niej wędrującego( wielkości główki od szilki) kleszcza), czapkę na głowę .
- po wyjściu z lasu dokładnie otrzep  ubiór, włosy !
- po powrocie do domu - weż prysznic ( usuniesz nimfy)
- masz psa ? - po każdym spacerze - przetrzyj całą sierść wilgotną flanelową białą ściereczką ( idealnie zbiera wszystkie kleszcze!!)
- jeśli już stałeś się "ofiarą.." - NIE !! smaruj go niczym ( on wtedy rzyga i zakaża  dodatkowo...!!!) - usuń go pensetą, chwytając przy samej skórze, leciutko obracając go w lewo i energicznie wyrywając bydlaka. Miejsce wkłócia koniecznie zdezynfekuj spirytusem, jodyną.
- jeśli Ci się nie udało wyrwać go wraz z przyssawką - natychmiast zapychaj na pogotowie - chirurg to zrobi skutecznie.
- obserwuj miejsce po usunięciu kleszcza - jeśli zauważysz zaczerwienienie powiększające się,( ze swędzeniem ) udaj się do lekarza natychmiast - wczesne rozpoczęcie leczenia w 100% gwarantuje Ci wyleczenie Boreliozy.
- jeśli po kilku dniach poczujesz się tak jak byś miał grypę - gorączka, bóle stawów, zawroty głowy, osłabienie - to może być KZM!! w00t - kleszczowe zapalenie mózgu - I faza !!  -  Wizyta u lekarza absolutnie jak najszybsza !!!!
- jest jeszcze czas - zaszczep się przeciw KZM - to bardzo niebezpieczna choroba odkleszczowa !!!
- pamiętaj ! nie tylko w lesie narażony jesteś na kleszcze - one gnieżdżą się w trawie, na krzewach, drzewach (szczególnie w bliskości wody..)  - wszędzie    ZACHOWAJ OSTROżNOść ......!!

I na koniec coś od "zupełnie siebie" - nie byłam w lesie...., mam psa...., nic nie czułam...., zachowałam ostrożność w pełni.... dziś znalazłam się na pogotowiu z kleszczem w..... sutku w00t (sku.......el nie miał się gdzie przyssać  biggrin)  -naprawdę NIE żARUJę !!!  jestem w niewąskim strachu !!!! - i mimo że jestem szczepiona, dostałam anatoksynę p/ tężcową dodatkowo.. (nie wspomnę o bólu.. Sad)   -   TO NIE żARTY  !!!!
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 03, 2007, 15:22:36 wysłane przez juro » Zapisane

.
juro
Platyna
****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 887

Życie to jest gra do której niemamy kodów


« Odpowiedz #21 : Maj 23, 2006, 10:23:47 »
Odpowiedz cytującCytuj


(vetserwis.pl)

P.S
dziś znalazłam się na pogotowiu z kleszczem w..... sutku w00t (sku.......el nie miał się gdzie przyssać  biggrin)

@śnieżka, to aż nie do wiary  w00t nie mowie o samym fakcie,
tylko o miejscu  laugh nie jeden ,,kleszcz,, chciałby się tam przyssać  001_tongue
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 03, 2007, 15:24:24 wysłane przez juro » Zapisane
Śnieżka
Złoto
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 688



« Odpowiedz #22 : Maj 23, 2006, 13:13:41 »
Odpowiedz cytującCytuj

@ Juro

Dziękuję bardzo - jak z takim bólem .... to nie chcę !!!

Swoją drogą, nasłuchałam się na poczekalni w pogotowiu, aż mi uszy spuchły....
6 osób do usunięcia kleszcza..!!!- młoda dziewczyna, przy siusianiu pod krzaczkiem - w wiadomym miejscu biggrin, starszy pan w zgięciu pod kolanem, młodzieniec na plecach pod łopatką, drugi - w pachwinie stawu biodrowego, starsza pani w głowie no i ja  w sutku.Chirurg to się naogląda - nie powiem było zabawnie, po tej od siusiania..... - ja weszłam lol
 Nie ma miejsca na ciele człowieka gdzie to bydle się nie przyssie... czasem zupełnie go nie czujemy i nie widzimy..., a ten drań pije i zakaża !!

PS. Można sobie wyobrazić szok jaki się doznaje na widok przyssanego do sutka kleszcza, a strach... potrafi sparaliżować  w00t - tak właśnie się czułam mad.

PRZESTRZEGAM WSZYSTKICH !!!!!!!!!!!

Pozdrawiam!
« Ostatnia zmiana: Maj 23, 2006, 13:21:15 wysłane przez śnieżka » Zapisane

.
Luna Kelsie
Gość
« Odpowiedz #23 : Maj 23, 2006, 15:49:18 »
Odpowiedz cytującCytuj

- "Wątrobiarzom" pomże miód z mniszka lekarskiego, pierwszy rozpoczynający "sezon miodowy".
- Miód rzepakowy - pomaga na serce i układ krążenia
- Miód akacjowy - pomaga szczególnie przy kłopotcah żołądkowych. Dwie łyżki rozcieńczone wieczorem w szklance letniej wody i wypijane rano naczczo regulują trawienie i pomagają zwłaszcza przy zaparciach.
- Miód wielokwiatowy - najczęściej spotykany w sklepach, co nie znaczy, że jest on najmniej wartościowy. Dwie, trzy łyżeczki dziennie zjadane systematycznie w czasie miesięcy zimowych pomagają organizmowi łatwiej znosić potem wiosenne alergie.
- Miód lipowy - Działa rozgrzewająco i kojąco przy schorzeniach oskrzeli, zatok, kaszlu i przeziębieniu. Jest skuteczny zwłaszcza w stanach osłabienia (podobnie jak miód malinowy. Ma także własności uspakajające.
- Miód gryczany - jest bogaty w cukry proste enzymy kwasy organiczne, mikroelementy i olejki eteryczne. Działa odtruwająco i uodparniająco. Leczy między innymi nieżyty górnych dróg oddechowych.
- Miód spadziowy - najbogatszy w składniki zalecane przy schorzeniach układu krążenia i kłopotach z sercem. Leczy nieżyty górnych dróg oddechowych i gardła. Napój z tego miodu, wody i soku z cytryny jest zalecany w stanach silnego wyczerpania fizycznego i w okresach stresu.
- Miód wrzosowy - można go kupić już tylko w nielicznych pasiekach. Pomaga skutecznie zwłaszcza przy chorobach pęcherza moczowego, nerek i prostaty. Najlepiej w ciągu dnia popijać rozcieńczony w wodzie z dodatkiem soku cytrynowego i łyżeczki oliwy.
« Ostatnia zmiana: Maj 23, 2006, 15:52:51 wysłane przez Luna Kelsie » Zapisane
juro
Platyna
****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 887

Życie to jest gra do której niemamy kodów


« Odpowiedz #24 : Maj 31, 2006, 01:11:53 »
Odpowiedz cytującCytuj

Solarium - tę przyjemność trzeba dawkować.

Po kilku minutach spędzonych w solarium mamy lepsze samopoczucie i nabieramy wigoru. Skóra zaś staje się złota, jak po pobycie na plaży. Ale ze sztucznego słońca korzystajmy z umiarem, by nie zaszkodziło.


Seanse w solarium, choć potrafią przegnać przygnębienie i uczucie znużenia, mają wiele minusów, dlatego dermatolodzy są ich zdecydowanymi przeciwnikami. Uważają, że bezpieczniejsze jest opalanie się na plaży, bo lampy w solarium emitują większą dawkę promieniowania UVA niż słońce. Podczas 15-minutowego seansu dostajemy taką ich porcję, jak przez cały dzień plażowania. A jest to niebezpieczny rodzaj promieniowania, bo dociera w głąb skóry właściwej. Niszczy znajdujące się w niej włókna kolagenu i elastyny, dlatego wcześniej pokrywa się ona zmarszczkami, traci jędrność i elastyczność.

Korzystając często z solarium, szybciej się zatem starzejemy. Ponadto może ono spowodować nadwrażliwość na słońce, a także stać się przyczyną raka skóry.

Zdarzają się też przypadki uzależnienia od solarium. Nosi ono nazwę tanoreksja (od ang. tan - opalać się). Osoby, które dotknął ten nałóg, pozbawione "sztucznego" słońca przez kilka dni nie dają sobie rady z pracą, są rozdrażnione, a nawet popadają w depresję.


Jeśli więc nie potrafisz zrezygnować z solarium, odwiedzaj je nie częściej niż 1-2 razy w miesiącu, najlepiej co 2 tygodnie. Niedopuszczalne jest opalanie dzień po dniu. Seans nie powinnien trwać dłużej niż kilka minut (od 3 do 10). Czas naświetlania uzależniony jest od twojej karnacji. Im jaśniejszą masz skórę, tym powinien być krótszy. Przed opalaniem stosuj kosmetyki przeznaczone do solarium (te na słońce się nie nadają), które pielęgnują skórę i uławiają opalanie, np. Soleo.
Zapisane
juro
Platyna
****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 887

Życie to jest gra do której niemamy kodów


« Odpowiedz #25 : Czerwiec 01, 2006, 05:36:23 »
Odpowiedz cytującCytuj

Działanie pokrzywy

W wielu krajach kobiety stosują na wiosnę kuracje pokrzywowe. Wzmacniają one osłabiony po zimie organizm, odświeżają wygląd skóry i włosów.

Ze zdobyciem świeżej pokrzywy nie powinnaś mieć żadnych problemów - od wczesnej wiosny rośnie prawie wszędzie. Unikaj jednak miejsc położonych blisko ruchliwych ulic.
Pokrzywa działa wzmacniająco na organizm, oczyszcza go ze szkodliwych substancji. Poprawia zdolność koncentracji uwagi i szybkość myślenia. Pokrzywa poprawia metabolizm, przyczyniając się do szybszego usuwania z krwi jego produktów. Pokrzywa zawiera dużo witaminy C, spore ilości witamin B2, A, E, K oraz wiele soli mineralnych. Wspomaga pracę wątroby, trzustki i nerek.

Pokrzywę możemy spożywać w postaci naparów ze świeżych bądź suszonych roślin. Wczesną wiosną, gdy pokrzywa jeszcze nie jest włóknista i nie parzy, można ją zjadać jako dodatek do sałatek albo kanapek. Dzienna dawka pokrzywy nie powinna przekraczać 3 łyżeczek.
Aby zapobiec wiosennej awitaminozie pijemy przez 2 tygodnie świeży sok z pokrzyw. Przygotowujemy go z młodych pędów rośliny (w sokowirówce lub mikserze) i po odcedzeniu pijemy od 2-3 łyżek do pół szklanki dziennie.

Napar z ziela pokrzywy działa moczopędnie i wspomaga leczenie stawów zapalnych dróg moczowych oraz zapobiega powstawaniu piasku w nerkach. Kilka razy dziennie pijemy napar z 2 łyżeczek ziela zalanych wrzątkiem.

Pokrzywa pomaga w leczeniu łupieżu. Warto wypróbować miksturę przygotowaną z 1 łyżki suszonych liści pokrzywy zalanej szklanką wrzącej wody. Taki napar pozostawiamy pod przykryciem ok. 20 minut, a potem przecedzamy. Następnie 8 łyżek gotowego naparu mieszamy z 2 łyżkami octu winnego i 6 łyżkami gorącej wody. Tak sporządzony płyn wcieramy w skórę głowy i owijamy głowę na ok. 2 godziny. Potem włosy myjemy i spłukujemy wodą z octem (3 łyżeczki octu na 1 szklankę ciepłej wody). Zabieg stosujemy 2 razy w tygodniu.

Płukanka z pokrzywy pomaga również zwalczyć łojotok. Łyżkę pokruszonych korzeni pokrzywy (lub 4 łyżki liści) zalewamy szklanką wrzątku i odstawiamy pod przykryciem na 15 minut i przecedzamy. Po każdym myciu płuczemy włosy tym naparem. Cebulki włosowe pobudzi do pracy pokrzywowa nalewka. Korzenie świeżej pokrzywy myjemy, siekamy i zalewamy wódką ( w proporcjach 2 łyżki korzeni na 1/4 litra wódki) i odstawiamy na 14 dni w ciepłe miejsce. Gotową nalewkę wcieramy w skórę głowy co wieczór przez 4-6 tygodni.

(k)
Zapisane
Śnieżka
Złoto
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 688



« Odpowiedz #26 : Czerwiec 01, 2006, 13:52:34 »
Odpowiedz cytującCytuj

                                    MORZE  MARTWE ! - WIECZNY FENOMEN !?
                                                           
                                                                       



<a href="http://Morze Martwe (arab. Al-Bahr al-Majit, hebr. ים המלח, Yam haMelah) - słone jezioro bezodpływowe na Bliskim Wschodzie, położone w tektonicznym Rowie Jordanu (El-Ghor), na pograniczu Izraela, Jordanii i terytoriów palestyńskich.<br /><br />Lustro wody znajduje się w najniższym punkcie Ziemi - 408 m p.p.m (i ciągle się pogłębia). Powierzchnia jeziora wynosi 1020 km2, a maksymalna głębokość - 399 m. Jezioro to wykazuje bardzo duże zasolenie - średnio 26% . Na powierzchni zasolenie wynosi ok. 22%, a na głębokości 50 m - 35%.<br /><br />Długość jeziora rozciągającego się południkowo wynosi 76 km, a szerokość 4,5-16 km. Linia brzegowa jest dość wyrównana, z wyjątkiem półwyspu El-lisan (język) dzielącego Morze Martwe na część głębszą północną i płytszą południową (ok. 6 m głębokości).<br /><br />Ilość wody wpływająca do Morza Martwego, w ciągu XX wieku zmniejszyła się z powodu wykorzystywania części wód Jordanu przez Izrael i Jordanię, a także zmian klimatycznych. Znaczne parowanie powoduje obniżanie się lustra wody i wytrącanie pokładów soli.<br /><br />Do północnego bieguna Morza Martwego uchodzi jeden większy dopływ - Jordan, który tworzy dość rozległą deltę.<br /><br />W związku z tak dużym zasoleniem w Morzu Martwym nie ma prawie zupełnie życia organicznego, za to z wody pozyskuje się znaczne ilości soli kuchennej i potasowej (zasoby oceniane na 43 mld ton). Wykorzystując lecznicze działanie wód i osadów błotnych, w okolicy znajdują się liczne uzdrowiska" target="_blank">http://Morze Martwe (arab. Al-Bahr al-Majit, hebr. ים המלח, Yam haMelah) - słone jezioro bezodpływowe na Bliskim Wschodzie, położone w tektonicznym Rowie Jordanu (El-Ghor), na pograniczu Izraela, Jordanii i terytoriów palestyńskich.<br /><br />Lustro wody znajduje się w najniższym punkcie Ziemi - 408 m p.p.m (i ciągle się pogłębia). Powierzchnia jeziora wynosi 1020 km2, a maksymalna głębokość - 399 m. Jezioro to wykazuje bardzo duże zasolenie - średnio 26% . Na powierzchni zasolenie wynosi ok. 22%, a na głębokości 50 m - 35%.<br /><br />Długość jeziora rozciągającego się południkowo wynosi 76 km, a szerokość 4,5-16 km. Linia brzegowa jest dość wyrównana, z wyjątkiem półwyspu El-lisan (język) dzielącego Morze Martwe na część głębszą północną i płytszą południową (ok. 6 m głębokości).<br /><br />Ilość wody wpływająca do Morza Martwego, w ciągu XX wieku zmniejszyła się z powodu wykorzystywania części wód Jordanu przez Izrael i Jordanię, a także zmian klimatycznych. Znaczne parowanie powoduje obniżanie się lustra wody i wytrącanie pokładów soli.<br /><br />Do północnego bieguna Morza Martwego uchodzi jeden większy dopływ - Jordan, który tworzy dość rozległą deltę.<br /><br />W związku z tak dużym zasoleniem w Morzu Martwym nie ma prawie zupełnie życia organicznego, za to z wody pozyskuje się znaczne ilości soli kuchennej i potasowej (zasoby oceniane na 43 mld ton). Wykorzystując lecznicze działanie wód i osadów błotnych, w okolicy znajdują się liczne uzdrowiska</a>
       
                           - Proponuję poczytać  wiadomości na wszystkich stronach dotyczących Morza Martwego.... biggrin


PS. W wolnej chwili napiszę Wam coś... EXSTRA ! ciekawego.... Pozdrawiam!
Tu dopiero, można zobaczyć... i doznać.... uzdrawiającą siłę natury !!
Zapisane

.
Śnieżka
Złoto
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 688



« Odpowiedz #27 : Czerwiec 03, 2006, 02:25:27 »
Odpowiedz cytującCytuj

                                              Dr  Nona Kuchina... poczytaj życiorys.....!

<a href="http://Dr NONA<br />Kosmetyki i produkty lecznicze <br />z Morza Martwego<br />Dr Nona to kosmetyki i preparaty lecznicze na bazie Morza Martwego. W wodzie z Morza Martwego są wszystkie niezbędne mikroelementy. Oprócz tego produkty zawierają esencje z olejków eterycznych roślin leczniczych posiadających aż 4 certyfikaty czystości. Są to produkty, które na całym świecie ludzie nazywają „świętymi darami ze świętych miejsc”.<br /><br />Przy łączeniu olejków z iłami i solami z Morza Martwego tworzy się wspaniała kombinacja, która odżywia skórę i posiada ten sam odczyn co skóra naszego organizmu. Przy tym zbędne są konserwanty formalinopochodne, a wszystkie siły życiowe Morza Martwego zachowują swoje działanie.<br /><br />Dlaczego Dr Nona?<br />Bioorganomineralny kompleks na bazie archibakterii pomaga obronić komórkę od szkodliwego działania wolnych rodników i innych substancji toksycznych <br />Wysoka wchłanialność. Kombinacja technologii i składników pomaga solom i iłom całkowicie wchłonąć się do krwi i dostać się do wszystkich komórek organizmu, wspomagając odżywianie, oczyszczanie i regenerację. Aktywność preparatów jest wielokrotnie większa od innych produktów o podobnych zastosowaniach i wynosi 75 do 98%. Inne firmy, które również wykorzystują minerały Morza Martwego stosują konserwanty a aktywność ich produktów wynosi około 25%. <br />Naprawa DNA chorych komórek<br />Archibakterię można postrzegać jako nosiciela DNA, w którym zawarta jest informacja dotycząca walki o życie, przetrwania, regeneracji i odporności. Tę informację przekazuje w czasie przenikania do organizmu, oddziałując na nasze komórki na poziomie genetycznym, okazując wspaniałe i potężne działanie.<br /><br />Które produkty stosować?<br />Gdy przeczytasz ich opisy potrzeba zastosowania niektórych stanie się oczywista." target="_blank">http://Dr NONA<br />Kosmetyki i produkty lecznicze <br />z Morza Martwego<br />Dr Nona to kosmetyki i preparaty lecznicze na bazie Morza Martwego. W wodzie z Morza Martwego są wszystkie niezbędne mikroelementy. Oprócz tego produkty zawierają esencje z olejków eterycznych roślin leczniczych posiadających aż 4 certyfikaty czystości. Są to produkty, które na całym świecie ludzie nazywają „świętymi darami ze świętych miejsc”.<br /><br />Przy łączeniu olejków z iłami i solami z Morza Martwego tworzy się wspaniała kombinacja, która odżywia skórę i posiada ten sam odczyn co skóra naszego organizmu. Przy tym zbędne są konserwanty formalinopochodne, a wszystkie siły życiowe Morza Martwego zachowują swoje działanie.<br /><br />Dlaczego Dr Nona?<br />Bioorganomineralny kompleks na bazie archibakterii pomaga obronić komórkę od szkodliwego działania wolnych rodników i innych substancji toksycznych <br />Wysoka wchłanialność. Kombinacja technologii i składników pomaga solom i iłom całkowicie wchłonąć się do krwi i dostać się do wszystkich komórek organizmu, wspomagając odżywianie, oczyszczanie i regenerację. Aktywność preparatów jest wielokrotnie większa od innych produktów o podobnych zastosowaniach i wynosi 75 do 98%. Inne firmy, które również wykorzystują minerały Morza Martwego stosują konserwanty a aktywność ich produktów wynosi około 25%. <br />Naprawa DNA chorych komórek<br />Archibakterię można postrzegać jako nosiciela DNA, w którym zawarta jest informacja dotycząca walki o życie, przetrwania, regeneracji i odporności. Tę informację przekazuje w czasie przenikania do organizmu, oddziałując na nasze komórki na poziomie genetycznym, okazując wspaniałe i potężne działanie.<br /><br />Które produkty stosować?<br />Gdy przeczytasz ich opisy potrzeba zastosowania niektórych stanie się oczywista.</a>
                                                                               
                                                               


Bardzo długo istniało przekonanie,  że w wodzie Morza Martwego nie istnieje żadne życie. Położenie tego miejsca dyktuje specyfikę, polegającą na występowaniu w tym obszarze bardzo wysokich temperatur (nawet do 55 oC) - zasolenie wody Morza Martwego jest bardzo wysokie i powoduje taką wyporność, że człowiek swobodnie może leżeć na jego powierzchni i czytać gazetę ( patrz zdjęcie poprzedni post) - temperatura wody jest również wysoka ( najwyższa pośród wszystkich wód na kuli ziemskiej)
Prowadzone badania wody Morza Martwego ujawniły istnienie w tych ekstremalnych warunkach mikroorganizmów komórkowych (bakterii), których liczba  na dzień dzisiejszy wynosi  11 !!.
W roku 1983 A Oren wykrył w wodzie Morza Martwego oprócz populacji żyjących tam bakterii, także znikomą ilość wodorostów Dunaliela ( 4 - 6 komórek w 1 ml ). W trakcie badań tych komórek wyodrębniona i zdefiniowana została Archibakteria, której badanie struktury DNA i RNA wykazało, że komórki te należą do samodzielnej grupy organizmów.  Budowa tych komórek jest zbliżona do budowy komórek białkowych, od których.....  mogło się zacząć życie na ziemi.
Archibakteria uznana została za rodzaj początku życia na naszej planecie, z której bierze początek biologiczny świat zwierząt i roślin.
Ten rodzaj przełomu w wiedzy człowieka.. poprzez dalsze badania tej komórki pozwolił odkryć, że DNA tej bakterii jest zdolne łączyć się z DNA komórek naszych organizmów, przekazując im nadzwyczajną zdolność regeneracji i energii niezbędnej do prawidłowego funkcjonowania.
Naukowcy przystąpili do dzieła...., żmudne prace, szereg doświadczeń, w wielu przypadkach udowodniły,że wyodrębnione z tych komórek aktywne substancje - raz, działają jako protektor membran komórek naszego organizmu, - dwa, mają zdolność odtwarzać zespoły nukleinowe naszych komórek !!![/b]- co zatym idzie, uzdrawiać je i oczywiście odmładzać  ! !? thumbup


Pisząc powyższe, starałam się w najprostszy sposób przybliżyć Wam wiedzę w kwestii tego nadzwyczajnego odkrycia - można  doszukać się w necie więcej informacji w tym temacie - polecam - warto!

..........Podchodzę z rezerwą do różnych specyfików (szczególnie kosmetycznych) reklamowanych i ogólnie dostępnych - jest ich zatrzęsienie obecnie na rynku....
 Jednak podzielę się z Wami moją obiektywną opinią na temat preparatów " kosmetyczno" leczniczych dr Nony.....

Otóż, zakupiłam swego czasu krem " Dynamic hydrating cream"dr Nony  - po kilkakrotnym użyciu.. zadziwiające efekty regeneracji skóry   thumbup - i nic nie było by w tym dziwnego, gdybym nie wpadła na pomysł wykorzystania tego kremu w leczeniu zmian na skórze z powodu łuszczycy...   Po dwóch tygodniach stosowania tego specyfiku przez dziecko dotknięte tą chorobą, ku zaskoczeniu wszystkich, zmiany skórne zaczęły wyrażnie ustępować, a skóra powraca do normalnego zdrowego wyglądu. Krem ten też doskonale się sprawdził w przyspieszaniu gojenia się ran poopażeniowych, dając natychmiastową ulgę w cierpieniu. Uzywam go też jako antidotum od ukąszenia komarów - rewelacyjnie łagodzi swędzenie, a bąbel powstający po ukąszeniu szybko znika..
Jestem przekonana - to krem przyszłości!!! Polecam  bardzo  -  (tyle, że bardzo drogi niestety.. Sad)

Powróciły wspomnienia ..... pamiętam babcię - wróciła z sanatorium z nad Morza Martwego, przywożąc ku mojej "uciesze" ;) ogromną torbę soli, którą pieczołowicie umieściła w spiżarce...  przez długi , długi czas wykorzystywała tą sól do kąpieli - w efekcie jej skóra, pamiętam, zawsze była piękna i miła w dotyku. Zresztą po powrocie z Izraela  - ja poprostu babci nie poznałam - tak odmłodniała....
Teraz po latach... rozumię na czym polegała ta zagadka.....
Poszłam śladem mojej babci - kupiłam sól Morza Martwego - też się w niej kąpię - no to.... będę wiecznie młoda  thumbup lol

CIEKAWE...  CZYM JESZCZE NATURA NAS ZASKOCZY ???

Pozdrawiam - warto przyjrzeć się lekom dr Nony .. !

« Ostatnia zmiana: Czerwiec 03, 2006, 02:49:08 wysłane przez śnieżka » Zapisane

.
Śnieżka
Złoto
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 688



« Odpowiedz #28 : Czerwiec 27, 2006, 02:27:43 »
Odpowiedz cytującCytuj

                                                                            PIEKIELNE  UPALY !!

Nadszedł czas niebezpiecznie wysokich temperatur ( iście afrykańskich), szykuje się też rekord ... a to oznacza, że nasze organizmy zmuszone są stawić im czoła, i to ze wzmożonym wysiłkiem i..  zagrożeniem.

Narażeni jesteśmy na :
- udar cieplny
- niebezpieczne obniżenie ciśnienia krwi z zagęszczeniem jej konsystencji,( tym samym , omdlenia a w najgorszym wypadku zawał mięśnia sercowego)
- zawroty głowy (wynik niedotlenienia mózgu)
- poparzenia słoneczne skóry
- zaburzenia trawienia
- skurcze mięśni

Pamiętajmy - pocąc się, tracimy szybko dużą ilość wody z organizmu - stąd spadek ciśnienia i zagęszczenie krwi - ale pocenie nas chłodzi i   stanowi ochronę naszej skóry. Należy zatem uzupełniać płyny i to w dużuch ilościach (do 3 litrów dziennie) popijając,( najlepiej wodę mineralną,) najczęściej  jak to możliwe - butelka z wodą , to nasz nieodłączny towarzysz w okresie upałów.

Posiłki spożywamy lekkie, często i w małych ilościach - nie obciążamy tym samym żołądka, jego praca jest stabilna, a my nie dostarczamy dodatkowego ciepła naszym organizmom (posiłek to energia)

Unikamy, nadmiernej pracy połączonej z wysiłkiem, do wszystkiego podchodzimy spokojnie bez zdenerwowania. Wysiłek, pośpiech, stress to też energie, dodatkowe i niepotrzebne 001_smile....

Wszelki nadmierny ruch, bądż uprawianie sportu to nic innego jak dodatkowa produkcja ciepła połączona z odwodnieniem organizmu - stanowczo nie polecam !!! - Chcąc uniknąć udaru cieplnego - rezygnujemy z wielu przyjemności i robimy wszystko w zwolnionym tempie...

- Nie należy ochładzać się wchodząc do zimnej wody - to grozi gwałtownym obkurczeniem się naszych tkanek i naczyń (szok termiczny!!) i w konsekwencji może doprowadzić nawet do śmierci.

- Idealnym ochłodzeniem organizmu jest natomiast gorąca kąpiel, po wyjściu z wanny, upał nam nie straszny, czujemy przyjemny chłodek i... jesteśmy odświeżeni

- Pamiętajmy: lody, napoje z lodem to nie metoda na upały - to metoda na zapalenie gardła z anginą ropną włącznie !!!!
  Już lepiej - jedno piwko - ale... tylko jedno !!!  ;) Alkohol to niesamowita energia, waląca z nóg zupełnie, szczególnie w upały...

- Skóra- ona też  wymaga ochrony, najlepiej ją ochronimy stosując nawilżające balsamy, hmm.... bądż kremy z filtrem UVB (?)
 a... najlepiej ją ochronimy - unikając słońca !!

- wszędzie szukamy cienia.... okryciem chronimy głowę... no  i czekamy na zmianę pogody !!

Zwykle upałom towarzyszą nawałnice połączone z wyładowaniami atmosferycznymi. Takie burze gwałtowne, zaskakujące,  zawsze budzą grozę - OSTRZEGAM !!!  telefony komórkowe nawet wyłączone  są niebezpieczne - ściągają pioruny !! Zostajcie w domach na okres burzy, a jeśli Was złapie poza... szukajcie dachu nad głową - nie chrońcie się pod drzewami broń Boże !!!

A ja i tak lubię lato bardziej od zimy i..  nie mogę się nim nacieszyć ! Miłego i... udanego lata życzę wszystkim !!

Pozdrawiam

« Ostatnia zmiana: Czerwiec 27, 2006, 02:29:36 wysłane przez śnieżka » Zapisane

.
juro
Platyna
****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 887

Życie to jest gra do której niemamy kodów


« Odpowiedz #29 : Czerwiec 30, 2006, 14:01:57 »
Odpowiedz cytującCytuj

@śnieżko!! … pomocy!!!

Nie masz przypadkiem coś dobrego w swoich ,,recepturach,, (poradach) na opuchliznę?   confused1
..jak pochodzę dłużej lub przy jakimś wysiłku puchną mi nogi (od jakiegoś czasu) w okolicy kostek
qrna, buty stają się za ciasne, sad  coś mi się widzi, że wychodzą piłkarskie młode lata.. mad
ech, …albo co gorsze nadchodzi powoli nieuchronne  w00t

 biggrin
Zapisane
Strony: 1 [2] 3 4   Do góry
  Odpowiedz  |  Drukuj  
 
Skocz do:  

+ Szybka odpowiedź
W szybkiej odpowiedzi możesz użyć kodów BBC i uśmieszków tak jak przy normalnej odpowiedzi.